Radiologia entuzjastycznie przyjęła AI, a mimo to zatrudnienie w niej rośnie. Efekt „augmentacji zamiast automatyzacji” występuje pomimo tego, że — o ile się orientuję — nie zidentyfikowano żadnego „zadania”, w którym ludzcy radiolodzy wygrywają z AI. Może więc model „praca to wiązka zadań” z ekonomii pracy jest niekompletny. […]
Czy potrafisz rozbić własną pracę na zestaw dobrze zdefiniowanych zadań tak, żeby po zautomatyzowaniu każdego z nich dało się zautomatyzować całą twoją pracę? Podejrzewam, że większość ludzi odpowie „nie”. Ale kiedy myślimy o cudzej pracy, której nie rozumiemy tak dobrze jak własnej, model zadań wydaje się wiarygodny, bo nie dostrzegamy wszystkich niuansów.
Niemniej moje zdanie jest takie, że choć prace nie zostaną w pełni zautomatyzowane, jeden specjalista będzie w stanie wykonać więcej roboty, więc wszystko sprowadza się do klasycznego problemu podaży i popytu. Wierzę, że w większości dziedzin popyt nadal będzie przewyższał podaż, ale nie we wszystkich. Zob. paradoks Jevonsa.